https://www.strava.com/routes/3481768253540778526
Ruszyliśmy 25 kwietnia 2026 roku z Tomaszowa Mazowieckiego. Ponieważ słoneczna i ciepła pogoda sprzyjała, na trasę wyruszyła naprawdę liczna grupa — dwudziestu sportowców.
Na sam początek przejechaliśmy przez najbardziej reprezentacyjną część miasta, tj. Plac Kościuszki i Park Solidarności. Za przewodnika służył nam kolega Marek, który wychował się w Tomaszowie.
Dość szybko grupa przemieściła się do Spały, gdzie obejrzeliśmy obowiązkowe atrakcje turystyczne tej urokliwej miejscowości: pomnik żubra z odciętą głową, wieżę ciśnień oraz kościółek w stylu polskim pw. Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej, zbudowany w 1923 roku na polecenie prezydenta Stanisława Wojciechowskiego według projektu Kazimierza Skórewicza. Obejrzeliśmy także słynny Ośrodek Przygotowań Olimpijskich, w którym trenują nasi czołowi sportowcy.
Kolejną większą miejscowością, do której zajechaliśmy, był Inowłódz. Tu grupa nieco się rozproszyła, ale na szczęście większości z nas udało się zobaczyć romański kościół św. Idziego z 1082 roku, ufundowany przez Władysława Hermana, oraz ruiny zamku z XIV wieku.
Piękne widoki, jakie rozpościerały się z tarasu widokowego przy kopalni Biała Góra, oraz chwila wytchnienia poprawiły nam humory 😉.
Dalej szlak prowadził przez piękny kompleks leśny. Miejscami zbliżaliśmy się do brzegów Zalewu Sulejowskiego, skąd rozpościerały się zapierające dech w piersiach widoki na rozległy, otoczony lasami zbiornik wodny, którego tafla mieniła się w promieniach słońca. Niestety, miejscami leśne dukty były dość piaszczyste, co wymagało dodatkowego wysiłku od uczestników rajdu.
Pyszny obiad w Białym Domu (niestety, prezydenta Trumpa akurat nie było) w Sulejowie dodał nam sił do dalszej drogi.
Przejechaliśmy obok romańskiego Opactwa Cystersów, które jest jednym z najlepiej zachowanych zespołów cysterskich w Polsce.
Na najbardziej na południe wysuniętym punkcie trasy dane nam było obejrzeć wapienniki — pozostałość po kopalni wapienia. Specyficzne podłoże, krystalicznie czysta woda i otoczenie lasu sprawiają, że turkusowy zbiornik zwany jest „sulejowskimi Malediwami”.
Jeszcze tylko szybki wjazd na zaporę w Smardzewicach, która piętrzy wody Pilicy, Groty Nagórzyckie — opuszczone podziemne kopalnie piasku wykorzystywanego do produkcji szkła — i już byliśmy z powrotem w Tomaszowie Mazowieckim. Czekała tu na nas ostatnia, spektakularna atrakcja: Niebieskie Źródła — rezerwat, w którym krystaliczna woda mieni się odcieniami błękitu i zieleni, a z dna zbiornika wybijają jurajskie wody artezyjskie.
Kolejna SETKA za nami — do elitarnego grona #Légion Cycliste wstąpiły kolejne cztery osoby. Brawo dla Kasi i Eveliny, które ustanowiły swoje życiówki oraz dla Karoliny i Bartosza!
Przed nami wyjazd na rozpoczęcie sezonu po #Ziemi Sandomierskiej i kolejne rowerowe przygody w doborowym towarzystwie. Zapraszamy do sekcji!
Śledź nas również na: Facebook i (@sportgas.pl) • Zdjęcia i filmy na Instagramie















