There are no up-coming events
logo
Drużyna SPORTGAS na trasie Ultra Duch Puszczy 2026
 
W dniach 4–7 czerwca 2026 roku Podlasie ponownie stało się stolicą polskiego kolarstwa ultra. Ultra Duch Puszczy to jedno z największych wydarzeń rowerowych w kraju, które każdego roku przyciąga tysiące miłośników jazdy szosowej i gravelowej. Organizatorzy podkreślają, że na wszystkich dystansach tegorocznej edycji spodziewano się około 2000 uczestników, co potwierdza rangę imprezy i jej znaczenie dla promocji regionu. To także doskonała reklama #Podlasia – krainy malowniczych szutrów, rozległych lasów, spokojnych dróg oraz wyjątkowych terenów idealnych do uprawiania kolarstwa gravelowego.
 
Przedstawiciele Drużyny #SPORTGAS wystartowali na najdłuższej trasie gravelowej – Gravel 360. Dystans liczył około 360 km. Start odbył się 5 czerwca w Hajnówce, a trasa prowadziła przez najpiękniejsze zakątki Podlasia – leśne dukty i szybkie szutry Puszczy Białowieskiej, drogi polne, wiejskie bruki i niewielkie odcinki asfaltowe. Była to wymagająca, ale niezwykle widowiskowa pętla pozwalająca poznać prawdziwy charakter regionu. Na dystansie Gravel 360 wystartowało 191 zawodników. Sklasyfikowanych, tych którzy ukończyli maraton zgodnie z regulaminem, zostało 180 zawodników.
 
Pogoda podczas wyścigu okazała się znacznie lepsza, niż wskazywały wcześniejsze prognozy. Nie obyło się jednak bez przygód. Naszą trzyosobową ekipę aż trzykrotnie dopadł deszcz. Jeden z opadów był na tyle intensywny, że konieczne było przeczekanie ulewy na przydrożnym przystanku autobusowym. Mimo tego warunki przez większość czasu sprzyjały jeździe, a zmienna aura jedynie dodała kolarskiej przygodzie charakteru.
 
Dodatkowych emocji dostarczyła awaria sprzętu. W trakcie rywalizacji Maciej złapał gumę. Dzięki sprawnej pomocy kolegów z drużyny udało się jednak szybko usunąć usterkę i kontynuować jazdę bez większych strat czasowych. To kolejny przykład, że w ultrakolarstwie liczy się nie tylko indywidualna wytrzymałość, ale również wzajemne wsparcie i współpraca.
 
Ważnym elementem trasy były również postoje regeneracyjne. Drużyna #SPORTGAS korzystała między innymi z gościnności agroturystyki Alpaki Pituchówka, a także punktów zlokalizowanych w Bielsku Podlaskim i Czeremsze. Regionalne specjały, domowe posiłki i życzliwość mieszkańców pozwalały odzyskać siły przed kolejnymi kilometrami podlaskich szutrów.
 
Na mecie okazało się, że wysiłek, wzajemna pomoc i konsekwentna realizacja założonego planu przyniosły bardzo dobry wynik. Janusz Chromiak ukończył Gravel 360 na 39. miejscu z czasem 16:05:35 i średnią prędkością 22,87 km/h. Tuż za nim, zaledwie sekundę później, linię mety przekroczył Maciej Lorenc, zajmując 40. miejsce z czasem 16:05:36 i identyczną średnią prędkością 22,87 km/h. Na 41. pozycji sklasyfikowany został Paweł Zdanowski z czasem 16:05:42 i średnią prędkością 22,86 km/h. Różnica pomiędzy zawodnikami SPORTGAS wyniosła zaledwie siedem sekund, co najlepiej pokazuje, jak zespołowo pokonali ten wymagający dystans. W klasyfikacji generalnej wszyscy trzej zawodnicy ukończyli wyścig w pierwszej 1/4 stawki (180 startujących), a ich wyniki dzieliło jedynie 7 sekund. To bardzo mocny akcent do podkreślenia w artykule, bo pokazuje, że SPORTGAS nie ścigał się między sobą, lecz wspólnie walczył z dystansem i przeciwnościami na trasie.
 
Dodatkowych emocji dostarczyły ostatnie godziny rywalizacji. Końcówka wyścigu przypadła na nocną jazdę przez dzikie i słabo zaludnione rejony Puszczy Białowieskiej. Wąskie leśne drogi, odgłosy natury dobiegające z ciemności oraz świadomość przemierzania jednego z najbardziej wyjątkowych przyrodniczo miejsc w Europie tworzyły atmosferę prawdziwej kolarskiej przygody. To właśnie takie chwile pozostają w pamięci na długo po przekroczeniu linii mety i sprawiają, że ultrakolarstwo uzależnia bardziej niż jakikolwiek wynik w klasyfikacji końcowej.
 
Ultra Duch Puszczy to jednak znacznie więcej niż liczby, miejsca i czasy. To przede wszystkim historia o przełamywaniu własnych barier, walce ze zmęczeniem i udowadnianiu samemu sobie, że ograniczenia często istnieją tylko w naszej głowie. Ponad 360 kilometrów szutrowych dróg, zmienna pogoda, awarie sprzętu i narastające zmęczenie wystawiają charakter każdego zawodnika na próbę. Właśnie w takich momentach najlepiej sprawdza się zasada, że chcieć to móc, a siła ducha bywa równie ważna jak siła nóg.
 
DSC09184 DSC02280DSC0229020260605 155943DSC09217DSC09223Duch Puszczy 2026 B.BODZEK 146